• Naglowek
„Słowo Boże jest nie tylko dobrą nowiną dla życia prywatnego osób, ale również kryterium oceny i światłem, by rozeznać różne wyzwania, przed którymi stają małżonkowie i rodziny" Amoris Laetitia 227.

„Jezus powiedział do swoich apostołów: " Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody"

Mt 10, 37-42.

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus mówi by miłość do ludzi nie przysłoniła nam miłości Boga. Warunkiem bowiem prawdziwej miłości jest wypełnienie własnego serca miłością Bożą. Człowiek, który nie oparł swojego życia na miłości Chrystusa nie jest w stanie obdarować miłością drugiego człowieka. Kiedy Jezus woła "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien" ma na uwadze nie siebie lecz dobro nasze i naszych bliźnich. W miłowaniu Chrystusa nie my ubogacamy Jego, lecz on nas. Tylko ten kto kocha Boga potrafi zawsze ubogacić matkę, ojca, córkę, syna, męża, żonę, siebie.

Św. Augustyn mówił " Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na właściwym miejscu".

A jaka jest nasza hierarchia wartości? Które miejsce zajmuje w niej Bóg?

Nie ma jednak prawdziwej miłości bez cierpienia. Miłość bez cierpienia jest iluzją. Pan Jezus mówi, aby brać swój krzyż i Go naśladować. Uczeń Jezusa naśladuje Mistrza w całym jego życiu. Podjąć krzyż oznacza przyjąć cierpienie , które nas w życiu spotyka. Cierpieniem jest codzienne życie i trud wzrastania w cnotach, pokonywanie siebie i własnych wad. Cierpieniem jest wszystko, co krzyżuje nasze plany, pragnienia, co dzieje się wbrew naszej woli. Gdy przyjmujemy drogę Jezusa napotykamy krzyż. Gdy go podejmujemy z Jezusem, prowadzi nas do prawdziwej, bezinteresownej miłości. Ucząc się Go naśladować potrafimy zrozumieć czym jest prawdziwe życie, życie w Chrystusie.

Czy uczymy się naśladować Jezusa? Co jest naszym codziennym krzyżem? W jaki sposób go podejmujemy i przeżywamy? 

W Słowie Bożym Jezus mówi jak ważna jest misja Jego uczniów. "Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał." Życzliwe przyjęcie uczniów Jezusa jest przyjęciem samego Boga. Nie pozostanie bez nagrody. Jezus utożsamia się ze słabymi narzędziami, jakimi są Jego uczniowie. Dlatego nie jest najważniejsze, czy uczeń jest "wykwalifikowany", inteligentny, sympatyczny ale czy jest "narzędziem w ręku Boga".

Jak my odnosimy się do dzisiejszych wysłanników Jezusa kapłanów? Czego od nich oczekujemy? Co cenimy, a co krytykujemy?

" Kiedy spotykacie kapłana , mówcie sobie w duszy: "Oto ten, który uczynił ze mnie dziecko Boże. Otworzył mi niebo łaską chrztu świętego, obmywa mnie z grzechów i karmi moją duszę" św. Jan-Maria Vianney.

 Trzynasta niedziela zwykła

Ilona i Sławek